Nauczyciele, strajkujący w kwietniu, w protest włoski nie wierzą. "Będziemy uznawani za jeszcze większych nierobów"
Ze wszystkimi nauczycielami, którzy wypowiadają się w tym tekście, rozmawiałam w kwietniu. Podczas i w
trakcie strajku mówili, że po raz pierwszy czuli prawdziwą jedność
środowiska i że mogą coś osiągnąć. Tych, którzy strajku nie popierali była zdecydowana mniejszość.
Po decyzji o jego zakończeniu część była rozgoryczona, część jednak
zgadzała się z decyzją Sławomira Broniarza. Dziś próżno szukać nie tylko tamtego entuzjazmu, ale chociaż nawet zrozumienia dla
decyzji ZNP i chęci przyłączenia się do protestu.