Bartosz Cichocki - ambasador na trudne czasy
We wtorek Bartosz
Cichocki wręczył kopię listów uwierzytelniających wiceszefowi
ukraińskiej dyplomacji. Władze w Kijowie muszą się przygotować na
twardsze stanowisko Polski. Paradoksalnie jednak jego wybór na
ambasadora podkreśla wysokie znaczenie Ukrainy dla Warszawy. O zmianie
na tym stanowisku mówiło się od dawna. Chodziły różne plotki o
poprzednim ambasadorze, ale najbardziej rozpowszechnioną była opinia, że
kładzie zbyt mały nacisk na kwestie historyczno-tożsamościowe, co budzi
niezadowolenie w kraju. Jednocześnie środowiska ekspertów spekulowały
na temat następców Jana Piekły. Informacja, że będzie nim Bartosz
Cichocki, nikogo nie zaskoczyła. W rzeczy samej, był on wymieniany jako
pierwszy na liście kandydatów.