Skazani pracują w przedszkolu bez wiedzy rodziców
Samorządy i dyrektorzy
placówek oświatowych uzupełniają
brakujące etaty więźniami. MEN ma
wątpliwości, czy takie miejsca są
właściwym miejscem do resocjalizacji. Resort sprawiedliwości ogłosił program, który ma aktywizować więźniów
do pracy i obniżyć koszty ich utrzymania. Swoją
ofertę kieruje do przedsiębiorców i
samorządów. Te ostatnie już dziś
korzystają z pracy osób skazanych, kierując ich
m.in. do szkół i przedszkoli. Oszczędzają
tak na etatach sprzątaczek, kucharek czy
konserwatorów.