Ministerstwo Rozwoju o TTIP: „Tak” dla handlu, arbitraż inwestycyjny mocno niepokojący
- Nie jesteśmy zero-jedynkowo nastawieni w sprawie TTIP. Staramy się być
pragmatyczni, dostrzegać szanse, trendy, ale i obszary zagrożenia.
Korzyści z TTIP dla nas to otwarcie na rynki, ale inwestycje budzą nasze
obawy i każda dyskusja odnośnie sposobów rozstrzygania sporów inwestor
–państwo wzbudza naszą czujność. Wiemy, że siła amerykańskich
korporacji, które funkcjonują w kulturze prawnej opartej na sporach
sądowych, jest zagrożeniem i wyzwaniem dla firm europejskich. Polskich
szczególnie, bo my jesteśmy głównie biorcą inwestycji, a nie ich
eksporterem - mówi w wywiadzie dla gazetaprawna.pl wiceminister rozwoju Radosław Domagalski.