Zaniedbany placyk to nie chroniony teren zieleni
Prowadzę firmę usługową. Stawiałem nasze
służbowe auta na zaniedbanym terenie, który był przygotowywany wcześniej
pod inwestycję, ale do budowy nie doszło. Niedawno otrzymałem wyrok
nakazowy za niszczenie zieleni miejskiej, a konkretnie trawnika. Sprawę w
sądzie przeciwko mnie zainicjowano po interwencjach straży miejskiej.
Według mnie – niesłusznie, bo na spornym terenie miejskiej zieleni nie
ma. Obecnie czekam na rozprawę. Jak mogę się wybronić?