LOT: Dreamliner nie był zagrożony. Działały inne filtry
Nie ma i nie było zagrożenia. Tak LOT komentuje latanie swoich Dreamlinerów bez kompletu filtrów paliwowych. Kontrole wykazały, że wybrakowane maszyny przekazał polskiemu
przewoźnikowi producent - amerykański Boeing. Problem został
wyeliminowany, a LOT przekonuje, że pasażerom nie groziło żadne
bezpieczeństwo. Tomasz Balcerzak, wiceprezes spółki, zapewniał na
konferencji prasowej, że w czasie lotów działały inne filtry.