Dopalacze nastroju: Po co nam pigułki na każdą dolegliwość?
O tym, po co nam pigułki na
każdą dolegliwość i czy
szczęście musi być łatwe do
przełknięcia. Nie radzimy sobie w pracy, nie wyrabiamy
się w domu. Irytuje nas szefowa lub prezes,
teściowa, sąsiadka. Mąż lub żona. I
wtedy pojawia się ona. Pigułka na wszystko. Nasze
wybawienie. Ma nas ukoić oraz uspokoić.