Antykwariat zapłaci dopiero wtedy, gdy sprzeda książki
Jakiś czas temu oddałam w komis
dość pokaźny księgozbiór –
opowiada pani Łucja. – W umowie był punkt,
który mówił o comiesięcznych
rozliczeniach. Tymczasem po raz kolejny przerwy
sięgają kilku miesięcy. Moje e-maile i
telefony, poza obietnicami, nie odnoszą skutku.
Pieniądze za książki nie wpływają.
Co powinnam zrobić, by wyegzekwować należne mi
kwoty – pyta czytelniczka