Historia pewnej koncesji, czyli szukanie haka na TVN
Nie powinno być nadawcy, który będzie „jakby piątą kolumną wobec państwa polskiego” czy który prowadzi „działania w kierunku obalenia rządu” – tak członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na posiedzeniach w sprawie przedłużenia koncesji dla TVN24 rozmawiali o tej stacji. Z protokołów, do których dotarł DGP, wynika, że już rok przed wygaśnięciem koncesji rada była świadoma, że „jest w zasadzie bezradna”, bo nie ma podstaw do odmowy jej przedłużenia.