Nazwisko pasażera na bilecie kolejowym ma zapobiegać fałszerstwom
Kilka dni temu przeczytałam w dodatku
Prawo na co dzień wypowiedź na temat zwrotu
pieniędzy za zakup biletu przez internet (a raczej
komplikacji z tym związanych). I w związku z tym
zastanawiam się nad jeszcze jedną dziwną
rzeczą związaną z biletem internetowym PKP.
Otóż z nieznanych przyczyn jest on imienny.
Oczywiście zakup przez internet wiąże się
podawaniem różnych danych, ale dlaczego nazwisko i
imię muszą znaleźć się na bilecie?
Wszyscy pasażerowie (niekorzystający z żadnych
ulg), którzy kupili bilety w kasie, pozostają
anonimowi, zaś ci, którzy kupili bilety przez
internet, są znani z nazwiska. Jakim prawem legitymuje
mnie konduktor? Czy to jest normalna sytuacja – pyta
pani Krystyna.