Powołanie sędziów SN przez prezydenta przenosi spór do sądu. Tam przewagę mają „starzy” sędziowie
Prezydent Andrzej Duda powołał wczoraj sędziów na wakaty w izbach Cywilnej i Karnej Sądu Najwyższego i wręczył nominacje 19 sędziom mającym orzekać w nowej Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Prawnicy twierdzą, że odbyło się to z pogwałceniem postanowienia NSA o wstrzymaniu procedury. Prezydent argumentuje, że wszystko jest w porządku, bo powołania sędziów to jego konstytucyjna prerogatywa. Nominacjami Andrzej Duda uruchomił proces, który powinien zakończyć się szybkim wyłonieniem kandydatów na nowego pierwszego prezesa SN. Tak przynajmniej wynika z ustawy o SN.