Rezerwujesz nocleg? Zadbaj o umowę na piśmie
Sporo podróżuję po kraju i zwykle rezerwuję noclegi w gospodarstwach agroturystycznych. Tak było i tym razem, ale kiedy dojechałam do celu, właścicielka powiedziała, że się pomyliła i miejsc nie ma. Rezerwację zrobiłam dla czterech osób na 10 dni, tymczasem znaleźliśmy się w środku nocy 600 kilometrów od domu bez dachu nad głową. Oznajmiłam, że nie wyjdziemy, dopóki czegoś nam nie zaproponuje, więc pod presją znalazła kwaterę, ale nie skorzystaliśmy, bo warunki były dramatyczne. Na jedną noc zatrzymaliśmy się w hotelu, który był trzykrotnie droższy, na szczęście następnego dnia udało się znaleźć inne gospodarstwo agroturystyczne. Dodam, że nie wpłaciłam zaliczki, bo właścicielka jej nie żądała, a nocleg rezerwowałam przez telefon, dwa dni wcześniej. Czy mogę żądać zadośćuczynienia? – pyta pani Ewa.