„Życie Pani Pomsel” w Teatrze Polonia: Żeby znowu nie było za późno [Recenzja]
„Życie Pani Pomsel” Christophera Hamptona w reżyserii Grzegorza Małeckiego to opowieść o banalności zła i odpowiedzialności za nie. Że to już było? Widać za rzadko, skoro lekcja nadal nieodrobiona. Mechanizmy znamy, ale objawy lekceważymy lub wypieramy. „W 1933 roku było już za późno” – mówi bohaterka monodramatu. Dobrze by więc było współcześnie nie przegapić momentu, kiedy jeszcze coś można zrobić, bo rozbrajające stwierdzenie „byliśmy głupi” może nie być wystarczającym usprawiedliwieniem.