Wilkowicz: To rzeczywiście zaszkodzi. Firmom
Firmy finansowe nigdy nie wstrzymują
się przed krytyką przepisów, które
zaszkodzą ich biznesowi. Tak jest w każdej
branży, tyle że finansistów w
skuteczności organizowania protestów przebić
mogą tylko górnicy. Nie dziwi więc, że
firmy pożyczkowe szukają uzasadnienia przeciwko
regulacjom, które ograniczą koszty ponoszone przez
klientów. To uderzy w ich biznes, w pracowników
także. Jednym z przywoływanych argumentów jest
więc to, że nowe przepisy oznaczają
cięcia. A mowa o branży, która zatrudnia
kilkanaście tysięcy ludzi, może nawet
więcej.