Podwójny agent zarabia dwa razy. Nie tylko ubezpiecza, ale i dochodzi odszkodowań
Agent ubezpieczeniowy nie ma lekko: konkurencja duża, a wojna
cenowa w OC sprawia, że aby wyjść na swoje, trzeba sprzedawać coraz
więcej polis. Drobni pośrednicy próbują dorabiać w inny sposób.
“Ubezpieczenia, tłumaczenia”, “Multiagencja ubezpieczeniowa i
turystyczna” - takie szyldy widnieją na ulicach. Niektórzy oprócz
sprzedaży ubezpieczeń, próbują swoich sił w branży odszkodowawczej. Z
jednej strony reprezentują klienta w sporze o odszkodowanie, a z drugiej działają w imieniu ubezpieczyciela, sprzedając polisy. Jedno i
drugie za wynagrodzeniem. Czy to jest fair?