Pogorszenie nastrojów na rynkach
Nocne dane z Chin okazały się być jednak słabe – indeks PMI liczony
przez Markit/HSBC spadł w lutym do 48,3 pkt. z 49,5 pkt. (pogorszyła się
większość subwskaźników, co dodatkowo pogarsza sytuację) – i na to
natychmiast zareagowały rynki finansowe. Jeszcze we wczorajszym
popołudniowym komentarzu zwracałem uwagę, że sentyment zaczyna się
pogarszać, a dane z Chin podobnie jak miesiąc temu, mogą stać się
zapalnikiem do przeceny. Rynkom nie pomógł też wczoraj FED – zgodnie z
oczekiwaniami zapiski ze styczniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej
pokazały dużą determinację, co do dalszego ograniczania programu QE3.