"Kraina lodu" - recenzja
Jak to dobrze, że disnejowskie księżniczki ulegają metamorfozom.
Bladolice królewny, pokornie wyczekujące swojego księcia, przestały być w
cenie. Dziś w kinie dla dzieci rządzą sympatyczne trzpioty z ognistym
temperamentem. Nie są nieskazitelnymi pięknościami, w kwestii charakteru
i ułożenia też daleko im do ideału. Całe szczęście!