PiS pokazał, ze nie ma granic. Andrysiak: Antysemici do nieba a faszyści do szkół, jeśli taka jest polityczna potrzeba
Też czujecie, że obojętne, jak daleko rząd się posunie, wszystko zostanie mu wybaczone? To największy sukces Prawa i Sprawiedliwości: daliśmy się w końcu przekonać, że żyjemy w całkiem zwyczajnym państwie, w którym nic specjalnego się nie dzieje. Ten stan ma swoją nazwę: normalizacja.