Europa lepiej od nas radzi sobie z budową tanich mieszkań na wynajem
Rodzime programy wsparcia budownictwa
mieszkaniowego sprowadzają się głównie do
dopłat dla kupujących własne cztery kąty.
Wielokrotnie bardziej efektywny byłby system gwarancji
czy zwrotnych pożyczek. O tym, że w Polsce brakuje
mieszkań, mało kogo trzeba przekonywać.
Efektem jest to, że na głowę statystycznego
Polaka przypada o połowę mniej metrów
kwadratowych mieszkania niż na przykład w Austrii,
a na wynajem kawalerki singiel pracujący w dużym
polskim mieście musi często wydać
połowę swojego wynagrodzenia. Rodzime braki
mieszkaniowe potwierdzają też najnowsze dane
Eurostatu, z których wynika, że nad Wisłą
aż 60,3 proc. osób w wieku od 18 do 34 lat mieszka
z rodzicami. Dla porównania w całej Europie
średnia to 48,2 proc.