Potrzebujemy migrantów. Ale na własnych warunkach
Podbijanie bębenka niechęci do „obcych” może szybko zakończyć nasz cud gospodarczy. Powinniśmy jednak prowadzić politykę imigracyjną, która realizuje nasze interesy. To, co zdarzyło się w Polsce, w takim tempie i z taką intensywnością nie zdarzyło się chyba nigdzie na świecie. Po ponad 200 latach wysyłania ludzi w świat zmieniliśmy się w kraj imigracji. A zabrało to nam ledwie dekadę. Co więcej, z kraju jednorodnego etnicznie stajemy się krajem goszczącym migrantów z całego świata. Nic zatem dziwnego, że dopiero uczymy się, jak z tym żyć, wywołuje to lęki, na których grają politycy.