Tu leżą okupanci. Fragment książki „Śniadanie pachnie trupem” Zbigniewa Parafianowicza
Rosjanie, wycofując się, nie zabierali ciał swoich poległych. Ukraińcy poukładali je na poboczu albo w okolicach stacji benzynowych. Trupy były wypalone i nawet nie gniły. Te, które widziałem, leżały obok resztek bomby kasetowej i rozwalonego sedesu.