Z wielkiego CEPiK ostał się tylko listek. Ewidencja pojazdów i kierowców nie ruszy od stycznia 2016 r.
Nowa, kosztująca ok. 140 mln zł
Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców
(CEPiK) miała od stycznia 2016 r. być używana
przez starostwa wydające prawa jazdy, a także
m.in. policję, sądy, wojewódzkie ośrodki
ruchu drogowego, stacje kontroli pojazdów czy
szkoły jazdy. Miała też
posłużyć do obsługi rygorystycznego
okresu próbnego dla początkujących
kierowców (chodzi m.in. o bardziej restrykcyjne
ograniczenia prędkości dla takich osób,
łatwiejszą możliwość utraty prawa
jazdy czy konieczność przejścia dwóch
dodatkowych kursów po uzyskaniu uprawnień),
którym zmotoryzowani Polacy mieli być objęci
również od stycznia 2016 r.