Żylińska: Nadal próbujemy zatrzymać rozpędzony pociąg
Politycy powracający ze szczytów unijnych na ogół ogłaszają sukces negocjacyjny w swoich stolicach. W kwestii neutralności klimatycznej rząd też ogłasza sukces, bo dostęp do połowy środków Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST) nie jest uzależniony od zobowiązania do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r. na poziomie krajowym, ale unijnym. A przecież Polska w grudniu nie sprzeciwiła się celowi całej Unii, a jedynie powiedziała, że będzie go realizować w swoim tempie. Retorycznie się zgadza, ale czy naprawdę wygraliśmy na tym szczycie?