Jankowiak: Czy ta aktualizacja jest aktualna?
Ech, kiedyś to były czasy, pamiętacie, koledzy? Kto z nas nie słyszał
tego smędzenia zgrzybiałych starców
wspominających czasy odległej młodości
sprzed – powiedzmy – 15 lat? Bo kiedyś,
proszę państwa, to było tak, że
czekało się z napięciem na każdy
kolejny projekt budżetu państwa. Później,
kiedy obligatoryjnie był on już wyposażany
w tak zwaną trzylatkę, gdzie szkicowany był
zarys prognoz w średnim horyzoncie, napięcie
jeszcze rosło. Wyobrażacie to sobie? Się
czekało. I rosło.