Szkolą się z obsługi broni, radzą jak przetrwać porwanie i rozpoznać terrorystę. Obsesja czy strach przed zagrożeniem?
Szkolą się z obsługi broni,
radzą, jak przetrwać porwanie i rozpoznać
terrorystę. Wiedzą, które listki na
łące są jadalne i w jaki sposób
przygotować siebie i rodzinę na nadejście
sądnego dnia. Tylko czy takie dbanie o
bezpieczeństwo to jeszcze konieczna profilaktyka, czy
już lekka przesada?