Rzecz o tym, jak debata w Zjednoczonym Królestwie upodabnia się do polskiej [OPINIA]
Rząd robi kontrowersyjne posunięcie,
które idzie w poprzek dotychczasowym obyczajom i szanowanej dotychczas
praktyce. Opozycja podnosi krzyk, że łamana jest konstytucja, a
demokracja zagrożona. W Polsce brzmi to znajomo, ale tym razem opis nie
dotyczy sytuacji nad Wisłą, ale nad Tamizą. Chociaż tu pretekstem było
majstrowanie przy władzy sądowniczej, a tam – ustawodawczej.