Woś: Nie bójcie się. To tylko roboty
Czy zjedzą nas roboty? Nawet nie
będą musiały tego robić dosłownie.
Po prostu pożrą nasze miejsca pracy. Teraz
zastępują robotników niewykwalifikowanych, a
jak już z nimi skończą, przystąpią
do konsumpcji prac zarezerwowanych dotąd dla
białych kołnierzyków: lekarzy, prawników,
ekonomistów. Kto nie wierzy, niech zajrzy do wydanej
kilka lat temu książki amerykańskiego
przedsiębiorcy Andy’ego Kesslera pod wymownym
tytułem „Zjadanie ludzi”. Przy czym
zaznaczam, że nie jest to książka z gatunku
science fiction.