Tracisz spokój, tracisz wszystko. „Mindf*ck szefa. Żeby w końcu wyszło tak, jak wyjść nie chce”
"Mindfuck” (nie będziemy się wygłupiać i pisać tego z gwiazdką) jest popularnym ostatnio słowem. Określa ono stan, w który wpadamy, nie rozumiejąc, co się dzieje. Z nami i wokół nas. Pierwotnie chodziło o reakcje na dziwne obrazki i memy w sieci wprawiające w stan chwilowej konfuzji. Ale skołowanie może się przecież przedłużać. W życiu pełno jest takich sytuacji, na które nie umiemy albo nie chcemy zareagować, a one trwają i trwają.