Za jazdę z droższym, lecz niewłaściwym biletem grozi kara
Pani Anna, mieszkanka Gdyni,
skasowała w autobusie bilet dwukrotnie droższy
niż ten, który normalnie uprawniał do
przejazdu. Był to bilet całodobowy ulgowy,
który jednak został zakwestionowany przez
kontrolerów. Stwierdzili, że jest niekompletny, bo
pasażerka nie przedstawiła podstawy do ulgi.
– To jakiś absurd, przecież
zapłaciłam za przejazd więcej, niż
powinnam – irytuje się kobieta.