Zakład Utrwalania Socjalizmu
Młody przedsiębiorca - w tym adwokat - który najczęściej nie ma od razu
dużej liczby klientów, zamiast inwestować w kanały ich pozyskiwania, w
siedzibę, w infrastrukturę informatyczną, czy w bibliotekę, musi
oddawać ok. 1200 zł miesięcznie urzędnikom z ZUS. Młode pokolenie oddaje
te pieniądze z bólem nie dlatego, że pozbawione jest instynktu
solidaryzmu społecznego - po prostu zdaje sobie sprawę z tego, że ZUS
jest piramidą finansową, która w przeciągu najbliższej dekady musi
upaść. Nie znam ani jednego młodego przedsiębiorcy, który wierzyłby w
to, że z płaconych dziś składek będzie mieć emeryturę w przyszłości —
pisze adwokat Maciej Marek Kamiński.