Jeśli nie ma szans na wygraną, lepiej zrezygnować ze sprawy w sądzie
Złożyłem pozew w e-sądzie. Ten uznał, że sprawa jest zbyt skomplikowana i musi ją zbadać tradycyjny sąd. Od miesiąca czekam na przekazanie akt sprawy. W tym czasie spółka, od której dochodzę roszczeń, opublikowała raport finansowy, z którego wynika, że jej sytuacja jest tragiczna. Generuje straty, nie ma wartościowego majątku. W takiej sytuacji dalsze działanie jest pozbawione sensu, bo tylko mnożyłoby
E-sąd zajmuje się rozpatrywaniem prostych spraw o roszczenia finansowe. Nie może być inaczej, ponieważ nie ma on wglądu w dowody. Orzeka jedynie na podstawie stanowiska wyrażonego przez osobę wnoszącą pozew, czyli powoda. Gdy sprawa jest skomplikowana, e-sąd wydaje postanowienie o przekazaniu jej do tradycyjnego sądu.
Jeśli powód chce z różnych przyczyn wycofać się z batalii sądowej, ma do wyboru