Cztery plagi Chersonia
Zdrada, okupacja, ostrzały, potop. Relacja z podzielonego miasta
Świat
Niżej położone dzielnice Chersonia – jak Korabelny – są jeszcze zalane albo mają na sobie tylko cuchnący muł. Po ukraińskiej stronie miasta wody jest coraz mniej. Przy ulicy Wasyla Stusa, która dochodzi do odnogi Dniepru – Koszewy, ludzie sprawdzają, czy coś da się uratować z dobytku. Dylematu nie mają jedynie ci, których domy – po wysadzeniu tamy w Nowej Kachowce – spłynęły do morza. Gdy zapytać miejscowych o powódź, wielu jest zaskoczonych tempem, w jakim woda zaczęła ustępować. W niektórych miejscach pozostały po niej tylko kałuże. Centralne dzielnice funkcjonują jak dawniej. Przy Uszakowa zamożniejsi korzystają z nielicznych restauracji. Alarmy przeciwlotnicze nie zniechęcają ich. Tak, jakby uznali je za część rzeczywistości.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.