Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Biden nie tłumaczy wojny Amerykanom

6 września 2023

S tany Zjednoczone wchodzą w newralgiczny okres. Kongres ma czas do końca miesiąca na przyjęcie kolejnego wielomiliardowego pakietu wsparcia dla Ukrainy, który pozwoliłby Amerykanom utrzymać obecny poziom pomocy wojskowej. Chodzi o pieniądze, które administracja Joego Bidena mogłaby wydawać przez kolejny rok fiskalny, zaczynający się 1 października. Rząd federalny prosi Kongres o 24 mld dol. na sprawy powiązane z rosyjską agresją, z czego ponad 10 mld na „wsparcie w zakresie bezpieczeństwa”. To, że jakaś pomoc zostanie przegłosowana, jest niemal pewne, ale diabeł tkwi w szczegółach, bo finalnie pakiet może zostać uszczuplony.

A to dlatego, że parlament nie jest odporny na coraz donioślejsze w amerykańskim społeczeństwie głosy, że dalszej pomocy Ukraina nie powinna już otrzymywać. Argumenty, nierzadko suflowane czy wzmacniane przez rosyjską propagandę, znamy z Europy. Mamy więc za oceanem naiwnych pacyfistów, którzy uważają, że gdy przestaniemy wysyłać broń do Kijowa, Rosjanie w cudowny sposób przestaną atakować. Mamy też przestraszonych nuklearnym armagedonem, przekonanych, że poświęcenie Ukrainy to i tak niska cena za uniknięcie globalnej wojny jądrowej. Przede wszystkim jednak – i ta grupa jest najliczniejsza – mamy liberalnych pseudorealistów, którym z mętnych kalkulacji i szklanej kuli wynika wręcz matematycznie, że „wojny wygrać się nie da”, i powtarzają przy tym argumenty o wielkich obciążeniach finansowych oraz o konieczności skupienia się wyłącznie na interesie USA, rozumianym zabawnie wąsko jak na piewców wielkiej Ameryki.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.