Pekinowi na pokoju nie zależy
Chiny mogłyby wpłynąć na podejmowane przez Rosję decyzje. Strategii wobec wojny w Ukrainie zmieniać jednak nie chcą
Przy okazji Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi rozmawiał m.in. z szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułebą i polską delegacją, w której uczestniczyli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera. – Strona chińska wysłuchała argumentów ministra Sikorskiego, który zwracał uwagę, że Chiny mają szansę na odegranie wielkiej historycznej roli jako kraj, który doprowadzi do pokoju. W zasadzie tylko Chiny taką możliwością dysponują – mówi DGP uczestniczący w rozmowach rzecznik MSZ Paweł Wroński. Żadne zobowiązania ze strony Pekinu podczas spotkania z Polakami jednak nie padły.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.