Trump zmienia podejście do wojny
Amerykanie oczekiwali zawarcia szybkiego porozumienia między Rosją a Ukrainą. Odkąd stało się jasne, że droga do pokoju z Putinem jest długa i wyboista, zapowiedzieli wycofanie się na dalszy plan
Zniechęcona brakiem postępów administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa sygnalizuje zamiar ograniczenia zaangażowania w wysiłki na rzecz zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. – Nie zamierzamy latać po całym świecie, by pośredniczyć w spotkaniach – powiedziała dziennikarzom rzeczniczka Departamentu Stanu Tammy Bruce. Wiceprezydent USA J.D. Vance stwierdził zaś w rozmowie z Fox News, że wojna raczej nie zakończy się „w najbliższym czasie”.
Zmiana retoryki nastąpiła tuż po upływie 100 dni rządów republikanina, podczas których za wszelką cenę chciał on doprowadzić do rozejmu. Przed listopadowymi wyborami prezydenckimi Trump zapewniał nawet, że osiągnie porozumienie w 24 godz. od objęcia urzędu. Ze swoich obietnic ostatecznie wycofał się w wywiadzie dla magazynu „Time” pod koniec kwietnia, twierdząc, że nie należało ich traktować dosłownie. – Cóż, użyłem przenośni i mówiłem przesadnie, aby podkreślić pewien punkt widzenia. Oczywiście ludzie wiedzą, że żartowałem – dowodził.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.