Ukraina zaczyna rozmowy z USA
Terminu spotkania Trumpa z Zełenskim wciąż nie ustalono
Od rozmowy szefów resortów obrony Stanów Zjednoczonych i Ukrainy rozpoczął się maraton kontaktów Kijowa z nową amerykańską administracją. Jego ukoronowaniem ma być spotkanie prezydentów, ale jego data nie została na razie ustalona. Wołodymyr Zełenski planuje rozmowy z szeregiem amerykańskich oficjeli, z wiceprezydentem J.D. Vance’em na czele, przy okazji weekendowej konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Jak usłyszeliśmy nieoficjalnie, z RFN prezydent ma się udać do Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Bliski Wschód jest wymieniany jako miejsce możliwych rokowań rozejmowych.
Wczoraj Rustem Umierow spotkał się w Brukseli z Pete’em Hegsethem na marginesie narady grupy Ramstein, zrzeszającej państwa oferujące Ukrainie wsparcie wojskowe. Szczegóły nie zostały na razie upublicznione. Do Kijowa leci też sekretarz skarbu Scott Bessent, który ma być pierwszym ministrem, który odwiedzi Ukrainę po zmianie administracji. Bessent ma rozmawiać o dostępie do złóż minerałów ziem rzadkich i współpracy energetycznej. Donald Trump oczekuje, że Ukraina zapłaci tym za wsparcie wojskowe. Diabeł tkwi w szczegółach; Zełenskiemu zależy, by eksploatacja była wspólna, a wsparcie zostało dzięki niej ustabilizowane na przyszłość. Nie wiadomo, czy trumpiści się na to zgodzą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.