Nieświadomi terroryści samobójcy
Rosjanie wykorzystują zwerbowane osoby do wykonania aktu sabotażu w zamian za 5 tys. dol. Niekiedy wysadzają ładunek zdalnie, zanim zamachowiec zdąży się oddalić z miejsca ataku
Seria zamachów na terytorialne centra uzupełnień (TCK), czyli ukraińskie wojskowe komendy uzupełnień, została przeprowadzona zgodnie z pewnym wzorcem. Rosjanie, którzy koordynują akcję, stworzyli nową kategorię terrorystów – nieświadomych samobójców. Zwerbowani przez internet mężczyźni po przybyciu do lokalnych siedzib TCK byli zdalnie wysadzani w powietrze. Ukraińskie władze spodziewają się kolejnych uderzeń.
Ataki na TCK są organizowane w Rosji i towarzyszy im kampania propagandowa, której celem jest podsycenie niechęci do pracowników centrów odpowiedzialnych za przeprowadzanie mobilizacji. W lutym doszło do trzech eksplozji wymierzonych w TCK. 1 lutego wybuch miał miejsce w centrum uzupełnień w Równem, następnego dnia – przed TCK w Pawłohradzie na wschodzie kraju, a w środę – w TCK w Kamieńcu Podolskim. 1 lutego kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zatrzymał 22-letnią narkomankę z Lwowa, która miała przeprowadzić zamach na budynek służby w Kijowie. W jej plecaku znaleziono bombę o mocy równoważnej 7 kg trotylu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.