Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska orka na Kulikowym Polu

Młodzi, wygadani i niebezpieczni - tacy są przywódcy nowych prorosyjskich ruchów na wschodzie i południu Ukrainy. Jeśli Rosja zdecyduje się na powtórzenie krymskiego scenariusza w Doniecku, Odessie czy Charkowie, skorzysta właśnie z nich

Kulikowe Pole to dla Rosjan symbol zwycięstwa. W 1340 r. na równinie w zachodniej Rosji wojska trzech ruskich księstw pokonały Złotą Ordę i otworzyły Moskwie drogę do zapanowania nad całą Rusią. Anton Dawydczenko, 28-letni lider Alternatywy Ludowej, liczy, że i tym razem Kulikowe Pole pomoże, by jego rodzimą Noworosję - jak nazywa czarnomorskie wybrzeże Ukrainy - oczyścić z hord. Tym razem rolę Mongołów odgrywają znienawidzeni banderowcy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.