Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sankcje za krymską secesję

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Po referendum

Krym w ekspresowym tempie zamierza wejść do struktur Federacji Rosyjskiej. Wczoraj zmieniono nazwę z Autonomicznej Republiki na po prostu Republikę Krymu. 0 marca zostaną przesunięte wskazówki zegarów o godzinę do przodu. Tak by czas w Symferopolu i Sewastopolu odpowiadał moskiewskiemu. Bank centralny Rosji szykuje się do wprowadzenia na półwysep rubla, a ministerstwo finansów ma plan rosyjskiego reżimu podatkowego.

"Rozkwit w jedności z Rosją" - taki napis pojawi się w nowym herbie Krymu. Na organizowanych i zabezpieczanych przez rosyjskich żołnierzy punktach granicznych będą wbijane nowe pieczątki. W Moskwie trwają prace nad uniezależnieniem energetycznym półwyspu.

Wczoraj Duma dała jednoznacznie do zrozumienia, że jest skłonna przyjąć prawo, które uczyni z Krymu kolejny podmiot Federacji. Deputowani rosyjscy mówią o wydarzeniach, które mają miejsce na Krymie, jako "odnowie sprawiedliwości dziejowej". Równocześnie separatyści zdejmują z budynków miast symbole państwa ukraińskiego. Jak zapewniają, nie ma mowy o aktach wandalizmu. Tryzuby zostaną odesłane do Kijowa.

Ukraiński rząd konsekwentnie odmawia jakiegokolwiek uznania referendum. Po cichu jednak rozważa wycofanie oddziałów z otoczonych przez Rosjan baz. Równocześnie Unia Europejska i USA wprowadziły wczoraj sankcje wobec obywateli Rosji i separatystów krymskich. Unijne obejmują w sumie 21 osób. Mają one zakaz wjazdu na teren UE. Zamrożono również ich aktywa w bankach na terenie Unii. Analogiczne środki ze strony USA dotyczą siedmiu osób z Rosji i czterech z Krymu, m.in. przedstawicieli rządu oraz Dumy zaangażowanych w oderwanie Krymu od Ukrainy. Chodzi np. o samozwańczego premiera Krymu Siergieja Aksjonowa, rosyjskiego wicepremiera Dmitrija Rogozina i przewodniczącą wyższej izby parlamentu rosyjskiego (Rady Federacji) Walentinę Matwijenko. Na liście są również kluczowy doradca Władimira Putina, autor koncepcji tzw. suwerennej demokracji Władisław Surkow i Siergiej Głazjew. Sankcjami objęto także byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Michał Potocki

korespondencja z Odessy

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.