Bez entuzjazmu o planie pokojowym
Wtorkowe propozycje wywołały mieszane uczucia. Władze w razie podpisania układu z Rosją muszą się liczyć z pierwszą od rozpoczęcia inwazji falą społecznego niezadowolenia
Poparcie dla Wołodymyra Zełenskiego utrzymuje się na rekordowym poziomie, ale równie wysoka jest niechęć do jakichkolwiek kompromisów i wiara w przekonujące zwycięstwo na polu bitwy. Takie, które sprawi, że żadne ustępstwa wobec Kremla nie będą konieczne. Po rozmowach w Stambule strony ogłosiły, że Ukraina jest gotowa zrezygnować z wejścia do NATO w zamian za międzynarodowe gwarancje bezpieczeństwa i odłożyć na 15 lat rozmowy o statusie terenów uprzednio okupowanych. Rosjanie oświadczyli, że nie będą blokować dążeń do akcesji do Unii Europejskiej, a w geście dobrej woli ograniczą działania wojenne na odcinku kijowskim i czernihowskim. Ukraińscy eksperci natychmiast zwrócili uwagę, że nie jest to gest dobrej woli, ale konieczność wynikająca z fiaska dążeń do okrążenia Kijowa i udanych ukraińskich kontrataków na północno-zachodnich przedmieściach stolicy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.