Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Bez entuzjazmu o planie pokojowym

Ukraińscy negocjatorzy rozmawiają z prasą po wtorkowych rokowaniach
Ukraińscy negocjatorzy rozmawiają z prasą po wtorkowych rokowaniach
31 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wtorkowe propozycje wywołały mieszane uczucia. Władze w razie podpisania układu z Rosją muszą się liczyć z pierwszą od rozpoczęcia inwazji falą społecznego niezadowolenia

Poparcie dla Wołodymyra Zełenskiego utrzymuje się na rekordowym poziomie, ale równie wysoka jest niechęć do jakichkolwiek kompromisów i wiara w przekonujące zwycięstwo na polu bitwy. Takie, które sprawi, że żadne ustępstwa wobec Kremla nie będą konieczne. Po rozmowach w Stambule strony ogłosiły, że Ukraina jest gotowa zrezygnować z wejścia do NATO w zamian za międzynarodowe gwarancje bezpieczeństwa i odłożyć na 15 lat rozmowy o statusie terenów uprzednio okupowanych. Rosjanie oświadczyli, że nie będą blokować dążeń do akcesji do Unii Europejskiej, a w geście dobrej woli ograniczą działania wojenne na odcinku kijowskim i czernihowskim. Ukraińscy eksperci natychmiast zwrócili uwagę, że nie jest to gest dobrej woli, ale konieczność wynikająca z fiaska dążeń do okrążenia Kijowa i udanych ukraińskich kontrataków na północno-zachodnich przedmieściach stolicy.

Co więcej, dla Moskwy najważniejsze jest obecnie opanowanie Zagłębia Donieckiego i umocnienie się w korytarzu łączącym je z Krymem. Dyslokacja sił spod Kijowa i Czernihowa ma im w tym pomóc. Wydarzenia nocy z wtorku na środę nijak nie wskazywały, by Rosjanie ograniczali działania na północy Ukrainy. Czernihów cały czas był ostrzeliwany z artylerii, nieodległy Nieżyn przeżył nalot, zaś obrona przeciwlotnicza strąciła kilka rakiet lecących na Kijów. Po raz pierwszy od początku inwazji ostrzelano miasto Chmielnicki w zachodniej Ukrainie. – Rosjanie ogłosili, że ograniczają ofensywę na odcinku czernihowskim. Czy my w to wierzymy? Oczywiście, że nie. Znowu niszczono obiekty infrastruktury cywilnej. Tak naprawdę wróg całą noc walił w Czernihów – powiedział szef administracji obwodowej Wjaczesław Czaus. W obietnice Rosji nikt w Ukrainie nie wierzy, a gdyby jednak zostały zrealizowane, władze ryzykują poważny kryzys polityczny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.