Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Propaganda obrzuca Ukraińców błotem i szuka zdrajców

W rosyjskich mediach wojna na Ukrainie nie może być nazywana wojną
W rosyjskich mediach wojna na Ukrainie nie może być nazywana wojną
2 marca 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Rosjanom trudno jest dowiedzieć się z oficjalnej prasy o sytuacji w zaatakowanej Ukrainie

Rosyjscy propagandyści utrzymują, że siły zbrojne atakują wyłącznie ukraińskie obiekty wojskowe, informacje o zbrodniach to kłamstwa, a operacja toczy się zgodnie z planem. Telewizja straszy wojną jądrową, a media środka ze strachu przed reakcją władz zachowują daleko idącą wstrzęmieźliwość w opisywaniu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Tymczasem władze chcą, by za „dezinformację o działaniach bojowych sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej” na Ukrainie karać 15 latami więzienia, i żądają, by nie nazywać trwającej wojny wojną.

– Należy wprowadzić odpowiedzialność karną za świadome rozpowszechnianie nieprawdziwej informacji. To sprawiedliwe, w ten sposób obronimy nasze siły zbrojne – mówił w poniedziałek szef parlamentarnej komisji bezpieczeństwa i walki z korupcją Walerij Piskariow, inicjator projektu, którym zajmą się deputowani. Już wcześniej resort obrony skarżył się na „histeryczne fejki i otwartą dezinformację”, a Roskomnadzor, zajmujący się nadzorem w sferze komunikacji masowej, zażądał od 10 tytułów, w tym Echa Moskwy i „Nowej gaziety”, by usunęły ze swoich stron internetowych „materiały, w których przeprowadzaną operację nazywa się napadem, wtargnięciem albo ogłoszeniem wojny” pod groźbą blokady i 5 mln rubli (220 tys. zł) grzywny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.