Urbicyd niemal doskonały
Rosja w rozpoczętej zimą kontrofensywie posunęła się może o kilka kilometrów na zachód. Weszła do zrujnowanego Bachmutu, lecz niepotrafiła obronić się przed korpusem wojennych pranksterów, który wtargnął pod Biełgorod
Dwóch Rosjan po przeciwnych stronach frontu: Jewgienij Prigożyn i Dienis Kapustin vel Nikitin. Pierwszy rządzi prywatną armią, z którą chce budować nowe państwo. Drugi Rosyjskim Korpusem Ochotniczym, który to nowe państwo widzi bez Władimira Putina. Rosja Prigożyna to kraj, którym powinien rządzić – jak sam powiedział na jednym z nagrań z Bachmutu – kolektyw generałów, ludzi służb i recydywistów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.