Łukaszenka organizuje rozmowy, żeby wyjść z izolacji
Białoruscy opozycjoniści nie mają wątpliwości – Rosja w ramach przygotowań do inwazji na Ukrainę stała się faktycznym okupantem ich kraju
Wyniki niedzielnego referendum konstytucyjnego na Białorusi przypominają wyniki tamtejszych wyborów. Zmianę ustawy zasadniczej, według wstępnych danych, miało poprzeć 82,9 proc. głosujących przy 78,6-proc. frekwencji. Opozycja nie wierzy w te wyniki. Symbolem referendalnej groteski jest nowo wprowadzony do konstytucji zapis o tym, że „Białoruś wyklucza agresję wojskową wymierzoną ze swojego terytorium w inne państwa”. Tymczasem władze w Mińsku, co przyznał sam Alaksandr Łukaszenka, pozwoliły Rosji na przeprowadzenie ze swojej ziemi ataku na Ukrainę. Mimo represji wielu Białorusinów odpowiedziało na apel opozycji i zaprotestowało w niedzielę przeciwko wojnie. Około 800 osób zostało zatrzymanych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.