Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Kijów na stojaka

Koncert Bono na stacji metra, Kijów, 8 maja
Koncert Bono na stacji metra, Kijów, 8 maja
13 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 21 minut

Syreny ostrzegające przed atakiem rakietowym wyją w ukraińskich miastach po kilka razy dziennie. 8 maja w stolicy uruchamiano je siedmiokrotnie, ale tu już prawie nikt się nimi nie przejmuje

Obejrzałem stand-up w wojennym Kijowie. Nie mogłem na niego nie pójść. Sama myśl, że ktoś może organizować występy kabaretowe w kraju ogarniętym krwawą i brutalną wojną, wydawała się surrealistyczna. W pogodną, wiosenną sobotę w jednym ze stołecznych klubów był komplet publiczności. Dwugodzinnego występu nie przerwał alarm ostrzegający przed zagrożeniem rakietowym (a klub znajdował się w piwnicy, czyli w stosunkowo bezpiecznym miejscu). Formuła wieczoru, w którym po solowych występach każdego z czworga artystów nastąpiła ich improwizowana rozmowa, sprzyjała poruszaniu tematów, którymi żyją dziś Ukraińcy. Stand-up zamienił się w interesujący przegląd obyczajowości ostrzeliwanej stolicy.

Jak się dowiedziałem o wojnie? O piątej rano dzwoni do mnie ktoś przez Messengera. Zrzucam. Dzwoni znowu. Znów go zrzucam. Więc pisze. Okazało się, że to znajomy komik z Islandii: «Stary! Kijów jest atakowany! Chłopie! Śpisz czy zginąłeś!? Proszę, oddzwoń!». Gość z jakiejś wyspy, kawał drogi stąd, zaproponował, żebym przyjechał do niego z rodziną. Zaoferował pieniądze, mieszkanie. Komik z Islandii, 5 min po ataku Rosji. Ciocia z Petersburga napisała po pięciu dniach na Viberze: «Nie wychodźcie z domu». Gdyby był atak jądrowy, napisałaby: «Wasieńka, nie wychodź dziś na balkon, jest troszkę niebezpiecznie».

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.