Problem na wagę zboża
Uniemożliwienie Ukrainie eksportu przez ląd to skazanie Kijowa na łaskę Moskwy i wzmocnienie pozycji negocjacyjnej Putina w rozmowach poświęconych korytarzowi na Morzu Czarnym
Decyzja polskiego rządu o tymczasowym zablokowaniu importu ukraińskiego zboża, nasion roślin oleistych i kilku innych produktów agrospożywczych zainspirowała państwa regionu do podjęcia podobnych kroków. Podobne decyzje podjęły już Węgry i Słowacja. Zapowiedziała je Bułgaria. – Musimy zadbać także o interesy Bułgarii. Poza tym, gdy dwa kraje UE reagują w taki sposób, a my nie pójdziemy w ich ślady, może się okazać, że ukraińskiego zboża nagromadzi się na terytorium Bułgarii jeszcze więcej – powiedział tamtejszy minister rolnictwa Yavor Gechev.
Główną metodą eksportu towarów z Ukrainy wciąż pozostaje jednak korytarz zbożowy. Dotychczas przez Morze Czarne przepłynęło ich ponad 28 mln t. W marcu niemal 4 mln – wynika z analizy firmy doradczej UkrAgroConsult z siedzibą w Kijowie. Koleją przewieziono wówczas nieco ponad 1 mln t. Ciężarówkami wyeksportowano 483 tys., promem 100 tys., a z portów nad Dunajem wypłynęło ich 1,86 mln t – czytamy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.