Wojna toczy się także w cyberprzestrzeni
W ostatnich miesiącach Rosjanie atakują głównie sektory energetyczny i medialny. Zmalała za to liczba cyberataków na branżę finansową
Ukraińskie służby we współpracy z partnerami z USA i Europy zidentyfikowały i obserwują 81 rosyjskich grup hakerskich, które zajmują się cyberwojną – mówi DGP gen. Ołeksandr Potij, wiceszef Państwowej Służby Łączności Specjalnej i Ochrony Informacyjnej Ukrainy (Derżspeczwjazku). Jak wynika z najnowszego raportu służby, za trzy czwarte ataków w I kw. tego roku odpowiadają zaledwie dwie grupy: NoName057(16) oraz XakNet. Ich celem są przeważnie infrastruktura energetyczna i media, podczas gdy liczba ataków na sektor finansowy znacząco zmalała. Derżspeczwjazku poza cyberobroną kraju zapewnia bezpieczną łączność najważniejszym instytucjom, w tym prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu.
Działania w cyberprzestrzeni koordynują trzy rosyjskie służby specjalne. Jak mówi Potij, Federalna Służba Bezpieczeństwa prowadzi operacje informacyjno-psychologiczne (IPSO), mające na celu dezinformację i oddziaływanie na morale Ukraińcow, a także tworzy listy proskrypcyjne osób zaangażowanych w obronę oraz po prostu o patriotycznych poglądach. Służba Wywiadu Zewnętrznego skupia się na zdobywaniu informacji, zaś Zarząd Główny Sztabu Generalnego, wywiad wojskowy, podejmuje próby paraliżowania systemów dowodzenia. – Cyberataki są prowadzone w sposób profesjonalny. Nie należy tych grup nie doceniać. Inna sprawa, że Rosjanie mają rosnące problemy ze specjalistami, ponieważ wielu ekspertów od IT wyjechało, uciekając przed mobilizacją – mówi gen. Potij.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.