Dekada wzmacniania wschodniej flanki
W ostatnich latach szczyty NATO są częstsze, ponieważ stabilność i bezpieczeństwo w regionie transatlantyckim radykalnie się pogorszyły z powodu Rosji. Jeśli spojrzeć na ostatnią dekadę, spotkania przywódców państw Sojuszu wieńczą decyzje, które powoli i stopniowo wzmacniają wschodnią flankę. W Wilnie zostanie wykonany kolejny krok w tym procesie m.in. poprzez zatwierdzenie planów obronnych
2014 r., Newport, Walia. To spotkanie odbyło się krótko po pierwszym ataku Rosji na Ukrainę i nielegalnej aneksji Krymu. Już w drugim zdaniu deklaracji końcowej sojusznicy stwierdzili, że „agresywne działania Rosji przeciwko Ukrainie wystawiły naszą wizję Europy – która jest jednością, która jest wolna i w której panuje pokój – na ciężką próbę”.
Wówczas zdecydowano o utworzeniu tzw. szpicy NATO, czyli kilkutysięcznych sił bardzo szybkiego reagowania zdolnych do reakcji w kilkadziesiąt godzin oraz o zobowiązaniu zwiększania wydatków na obronność do 2 proc. PKB do 2024 r. Już teraz widać, że, optymistycznie patrząc, ten cel zrealizuje prawie połowa państw członkowskich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.