Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Wsparcie dla Ukrainy w blokach startowych

Decyzja Senatu ma być formalnością
Decyzja Senatu ma być formalnościąfot. Jim Lo Scalzo/EPA/PAP
24 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Na pierwszy rzut pójdzie amunicja, może jeszcze w tym tygodniu. Stany Zjednoczone odblokowują wsparcie dla Ukrainy, a Pentagon nie zamierza stracić jeszcze więcej czasu

– Mamy sprawną logistykę, możemy szybko transportować sprzęt. Tak jak w przeszłości nasze dostawy broni to może być kwestia dni – stwierdził rzecznik Pentagonu Patrick Ryder w kontekście rychłego odblokowania przez Kongres wojskowych transportów dla Ukrainy. Podobne komunikaty płyną z Kapitolu. Pierwsze dostawy mogą trafić do naszego sąsiada już pod koniec tego tygodnia. Amerykańskie wojsko jest na operację przygotowane, amunicja została rozlokowana w bazach w Europie tak, by bez zbędnej zwłoki dostarczyć ją Ukrainie. Zielone światło jest już kwestią czasu. Pakiet dla Kijowa wart ponad 60 mld dol. wejdzie w życie prawdopodobnie jutro wieczorem. Pozytywny rezultat głosowania w Senacie i podpis prezydenta Joego Bidena zdają się formalnością.

W sobotę Izba Reprezentantów po kilku miesiącach legislacyjnej zamrażarki zgodziła się na pomoc dla Ukrainy. „Za” zagłosowały prawie trzy czwarte kongresmenów. Stało się tak, bo Mike Johnson, republikański szef izby niższej, zmienił zdanie i poddał ustawę pod głosowanie. Oficjalnie z powodu komunikatów, jakie otrzymał od środowiska wywiadowczego. Nieoficjalnie skuteczna okazała się szeroka kampania presji na Johnsona i Donalda Trumpa, w którą była zaangażowana republikańska wierchuszka i europejscy politycy, w tym prezydent Andrzej Duda i szef brytyjskiej dyplomacji David Cameron. Trump do tej pory milczy w tej sprawie, ale w ubiegłym tygodniu nie wzywał do głosowania przeciwko mimo powtarzanej krytyki Bidena za przesadne zaangażowanie się USA po stronie Ukrainy. Natomiast nad samym Johnsonem trwa w Stanach Zjednoczonych publiczny sąd. Część kongresmenów sympatyzujących z hasłem „America first” chce jego odwołania, mówiąc o zdradzie. Prasa sprzyjająca demokratom chwali go za zmianę decyzji albo wypomina niepotrzebną zwłokę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.