Próba podpalenia czeskiej koalicji?
Pożar w magazynach amunicji w Indonezji mógł mieć związek z planami zakupu pocisków dla armii ukraińskiej
800 tys. sztuk amunicji artyleryjskiej kalibrów 155 mm (500 tys.) i 152 mm (300 tys.) – takie zakupy pocisków w ostatnich tygodniach zapowiedzieli Czesi w ramach tzw. koalicji amunicyjnej, która ma wspomóc borykających się z brakiem środków bojowych obrońców ukraińskich. Do akcji naszych południowych sąsiadów przyłączyło się ponad 15 krajów z Zachodu, m.in. Dania, Kanada, Łotwa czy Portugalia.
W koalicji jest też Polska. – Podwoimy wkład w czeską inicjatywę zakupu amunicji dla Ukrainy – mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas pobytu w Rydze pod koniec marca. Jakie środki na to przeznaczymy? Tego nie wiadomo. – Jesteśmy jednym z większych udziałowców, w absolutnej czołówce. Dodatkowo zobowiązaliśmy się, że będziemy koalicję wspomagać logistycznie – tłumaczy DGP Paweł Wroński, rzecznik prasowy MSZ, nie podając jednak konkretnej kwoty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.