Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Blef Putina

Blef Putina
fot. Evgenia Novozhenina/Reuters/Forum
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Nie ma sensu się okłamywać, że w przewidywalnej przyszłości dojdzie do deeskalacji

Putin nie uderzył w Ukrainę 24 lutego 2022 r. Swój projekt podważania państwowości sąsiada zainicjował tuż przed pomarańczową rewolucją, która rozpoczęła się jesienią 2004 r. To wtedy zdecydował o otruciu Wiktora Juszczenki. Dwadzieścia lat swojej wojny zamyka klamrą – morderstwem Aleksieja Nawalnego, który tuż przed śmiercią zrewidował swoje poglądy na aneksję Krymu, przekonując, że powinien on wrócić pod flagę Ukrainy. Patrząc z szerszej perspektywy, należy założyć, że aby osiągnąć swój cel nad Dnieprem, Rosja – niekoniecznie nawet z Putinem na czele – jest gotowa poświęcić kolejne dwie dekady na zamęczanie sąsiada. Wschodniej flance NATO daje to chwilę na przygotowanie do konfrontacji z Kremlem. Jest ona jednak nieunikniona. Pytanie tylko, kiedy nastąpi i na jaką skalę.

Grupa Zenit była ufortyfikowanym punktem na południowych rubieżach Awdijiwki. 15 lutego swoją flagę zawiesili tam Rosjanie, którzy próbowali go zdobyć od 2014 r. Wcześniej z niemal pełnego okrążenia udało się wycofać ukraińskim żołnierzom. W kotle zostało kilku rannych. Pięciu z nich Rosjanie rozstrzelali, co zostało utrwalone na nagraniu z drona. 19 lutego okupanci kontrolowali całą Awdijiwkę, a ich oddziały ścierały się w położonej na zachód od niej wios ce Łastoczkyne z ariergardą ukraińską, która osłaniała wycofujący się kontyngent. Pojawiły się doniesienia, że część żołnierzy z osłaniającej odwrót z Awdijiwki 3 Brygady Szturmowej – zbudowanej na gruzach pułku Azow – dostała się do niewoli. W tym samym czasie Rosjanie uderzyli na położone na Zaporożu Robotyne, odbierając Ukraińcom część zdobyczy letniej kontrofensywy. Siergiej Szojgu poinformował również o „zaczystce” w Krynkach, wiosce po lewej stronie Dniepru w rejonie Chersonia, która była symbolem nadziei na ukraiński marsz w kierunku Krymu. W Krynkach postępów jednak Rosjanie nie zrobili, Szojgu po prostu koloryzował. Na Charkowszczyźnie udało im się za to podciągnąć pozycje bliżej rzeki Oskoł. Jakiś czas wcześniej padła położona na bramie donieckiej Marjinka.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.